Jak to jest być jednym z bohaterów branży gier wideo? W skrócie: zabawne, ekscytujące, trudne i przede wszystkim celowe. Bycie testerem qa nie jest łatwe. Ale w branży gier rzadko o nich mówi się.
Usiedliśmy z dwoma starszymi członkami naszego zespołu z działu QA, aby omówili, czego aspirujące osoby próbujące sił w QA mogą spodziewać się.
Co Możesz Nam Powiedzieć O Byciu Testerem Jakości?
Ananyaa: Gramy cały dzień i dostajemy za to pieniądze... żartuję! QA w branży gier różni się od QA w typowej firmie softwareowej. Jesteśmy zaangażowani od początku projektu, aby zrozumieć wymagania gry i jak mają wyglądać dla graczy. Dążymy do zapewnienia gier wysokiej jakości, spełniających oczekiwania naszych interesariuszy i graczy.
Komal: Podejście do testowania rozgrywki wymaga większej eksploracji, ponieważ musimy grać jak „gracz”. Tworzymy różne scenariusze, aby „zepsuć grę”, żeby doświadczenie graczy nie było zakłócone. Mamy jednak zestaw procesów do testowania. Dla tych, którzy dołączają do QA z nadzieją „na zabawę przez cały dzień”... rzeczywistość rozczarowuje. Mamy wiele błędów i awarii do naprawy.
Większość Osób Chce Być Projektantami Lub Programistami I Dołącza Do Branży Przez Qa Zanim Osiągną Wymarzone Stanowiska. Będąc Doświadczonymi, Dlaczego Zostaliście W Qa Na Dłużej?
Komal: QA zawsze było moim pierwszym wyborem kariery. Nigdy nie chciałam być programistką. Większość ludzi traktuje to jako etap przejściowy, ale dla mnie QA jest czymś więcej. Kariera w QA pozwala Ci być zaangażowanym w wiele aspektów branży: produkcję, rozwój gier, marketing — zyskujesz wgląd we wszystkie role, stajesz się człowiekiem od wszystkiego.
Ananyaa: Chciałam być częścią czegoś dla mnie ważnego, ponieważ testowanie aplikacji mnie nie satysfakcjonowało. Zawsze interesowały mnie gry i ich tworzenie. QA dało mi szansę bycia w środku procesu. Kocham każdą chwilę tej pracy (dobre i złe). Inni w zespole też zostali, ceniąc wagę tej roli w firmie. QA kształtuje wizualną i doświadczalną stronę gry, wpływając na jej projektowanie. Praca otacza nas ludźmi kochającymi gry, wspólnie tworzymy więzi.
Jak Wygląda Typowy Dzień Testera Qa?
Ananyaa: Nic nie przebije świeżej kawy/herbaty i nowinek ze świata gier na start! Przeglądamy maile i wiadomości na Slacku (czasem też memy). Następnie sprawdzamy poprzednio naprawione błędy, by nie zakłóciły bieżących edycji gry. To nazywamy testami regresyjnymi. Potem planujemy testy, aby objęły całą grę od początku do końca. Mówiąc wprost, znajdujemy rozbieżności, które pomagamy naprawić.
Komal: Tak, i jeśli znajdziemy błąd lub usterkę, rejestrujemy je i oznaczamy dla zespołów deweloperskich. (Niektóre błędy tajemniczo wracają jako „funkcje” czy „projekty”.) Później mamy codzienne spotkania z zespołami, by wiedzieć, czego się spodziewać i planować naszą pracę. Dalej jest podobnie jak wspomniała Ananyaa. (Dodanie przerwy na kawę pomaga od czasu do czasu.)
Ananyaa: Potem wracamy do domu i dalej gramy...
Jak Się Czujecie Jako Testerzy Jakości?
Komal: Większość z nas cieszy się swoją pracą, więc uczestnictwo w tworzeniu gier jest niesamowite. Mamy możliwość wprowadzania zmian i ulepszeń, by spełniały oczekiwania graczy.
Ananyaa: To świetne uczucie pomóc tworzyć gry, bo sami jesteśmy graczami i zależy nam na firmie oraz graczach. QA jest często „lekceważonym” działem — w grach czy ogólnie w oprogramowaniu. Mimo że często znajdujemy i naprawiamy błędy użytkowników (u nas graczy).
Komal: Są osoby w zespołach QA w wielu firmach uważające, że nasze zdanie powinno mieć równą wagę, jeśli nie większą, przy finalnych decyzjach projektów. Ten temat zawsze był trudny.
Jak Ważne Jest Qa W Firmie Zajmującej Się Grami?
Ananyaa: Naszym celem jest tworzenie gier najwyższej jakości, więc stawiamy sobie najwyższe standardy. Gdyby nas zabrakło, jakość gier mocno by ucierpiała. Gdyby wydania gier się opóźniały, niektóre produkcje mogłyby ulec opóźnieniom, czasem nawet miesięcznym.
Komal: Jeśli odejdziemy, życie deweloperów będzie spokojniejsze. (Ale wiemy, że będą za nami tęsknić, gdy przejmą nasze zadania...). Na poważnie, mamy dwojaką rolę; po pierwsze, zapobiegamy przeciążeniu pracy innym, pozwalając im robić to, co kochają – tworzyć gry. Po drugie, potrzeba kogoś do wykrycia błędów wymagających naprawy. Dla deweloperów jest to trudniejsze, bo emocjonalnie wiążą się ze swoją pracą.
Jakie Są Popularne Założenia Lub Nieporozumienia Wokół Qa I Ich Zadań?
Komal: Największe nieporozumienie to fakt, że jest to „łatwe”. Każdy, kto przeszedł przez rygorystyczny proces, wie jak negatywne to potrafi być. Współpracujemy z wieloma zespołami (z osobami o różnych opiniach), aby badać, izolować i śledzić błędy, które zgłaszamy. To prawdziwy talent wiedzieć, czego i jak szukać, pozostać ciekawym i znać grę na wylot. Nie tracimy czasu na przypadkową grę, szukając błędów technicznych, bo już mamy ręce pełne różnych scenariuszy do testowania.
Ananyaa: Innym mitem jest, że nie ma błędów w finalnej grze, jeśli QA działa w studiu. To nie prawda. Rzeczywistość jest bolesna – żadna produkcja nie może być w 100% wolna od błędów. To praktycznie niemożliwe, bez względu na zasoby lub czas.
Komal: Czas to kolejna kwestia, którą często słyszymy. Jeśli zawsze jest presja czasu, to nie wolno skracać czasu na QA. To dla nas niedopuszczalne.
Ananyaa: Cyberpunk to dobry przykład, co się dzieje przy braku czasu na QA. Jakość ma duże znaczenie.
Komal: Dokładnie, więc kiedy widzimy błędy, rejestrujemy je i rozwiązujemy najszybciej jak to możliwe.
Ananyaa: Doświadczamy również innych powszechnych przekonań jak np. „siedzimy i gramy” czy „wyszukiwanie błędów nie wymaga umiejętności”... Dodatkowo, często ludzie są zaskoczeni dokumentacją i badaniami w naszej pracy. To kluczowe, bo dokumentacja pomaga utrzymać wszystkich na jednej linii (gra słów niezamierzona), a rygorystyczne procedury nie mogą być traktowane lekko. Musimy przejść przez wymagania projektowe, porównać z implementacją deweloperów, aby zweryfikować, co zrobiono, a co nie. Ciekawostką jest, że wykrycie wad gry wymaga tyle samo wysiłku, co ich naprawa.
Komal: Jest także aspekt kreatywny w testowaniu. Możesz zniszczyć grę na mnóstwo sposobów, a różnorodny zespół to umożliwia. Każdy wnosi swoje unikalne podejście do zadania.
Jak Deweloperzy I Firmy Mogą Lepiej Doceniać I śWiętować Wkład Pracy Qa?
Komal: Hmm...
Ananyaa: Sponsorowanie urlopu na Malediwach byłoby miłe!
Komal: Już wspominaliśmy - różnice w doświadczeniach zespołów QA w branży oprogramowania i inne działy są znaczne. Zespoły mają swoje standardowe procesy i harmonogramy, więc nie możemy np. nagle przyjąć zadań na ostatnią chwilę. A jednak często tak bywa. Dla zespołów kluczowe jest poszanowanie czasu i decyzji, które podejmujemy w naszej pracy. Można zignorować niewielkie błędy jako „funkcje” lub „ukryte skarby”, ale to nie powinno stać się nawykiem. Jakość, której wypatrujemy, nie może spaść przez złe decyzje.
Jakie Są Wasze Ulubione Chwile W Pracy Z Qa?
Komal: Widok swojego nazwiska w napisach końcowych gry. Super moment. Oraz widzieć, jak gry, które testowaliśmy trafiają na top 10 różnych platform i zdobywają nominacje do nagród.
Ananyaa: Znalezienie błędu tak absurdalnego, że pękasz ze śmiechu. A także znajdywanie tego jedynego ukrytego błędu, który ktoś kiedyś odkrył, ale nigdy więcej. Pierwsza próba odnalezienia go ponownie jest wyczerpująca. Ale gdy w końcu się uda... satysfakcja jest ogromna.
Komal: Niektóre gry mają tyle błędów, że nie możemy ich zatwierdzić do wydania. Więc zatrzymujemy je przed przesłaniem do aprobaty. Chroni to firmę przed ogromnymi kosztami, nawet utratą partnerstw – na przykład z Microsoftem czy Sony. Ten wkład to niesamowite uczucie.
Co Zespół Qa W Kwalee Planuje Obecnie?
Ananyaa: Rozrośliśmy się ostatnio znacząco, co czyni testowanie wielu gier jednocześnie dużo łatwiejszym. To podniosło ilość premier gier. Testujemy teraz mnóstwo ekscytujących nowych gier. Poza tym piątki to czas zabawy, wszyscy się spotykamy. Turniej wewnętrzny w Valorant, Tekken i FIFA czeka nas wkrótce!
Jakie Rady Macie Dla Osób Aspirujących Do Qa W Przemyśle Gier?
Ananyaa: Będziesz testować nowe rzeczy, uczyć się nowych rzeczy i współpracować nad nimi. Czasem te rzeczy nie będą grami. Testujesz narzędzia, technologie, usługi backendowe i gry. Trzeba myśleć nieszablonowo, tworząc scenariusze testów. Brzmi to ekscytująco, ale jest żmudne i powtarzalne. Praca nas bawi, ale traktujemy ją równie poważnie.
Komal: Tak, i wcale nie musisz mieć doświadczenia w grach czy ich rozwoju, by wnosić wkład. Ale tak jak pracujesz na żywo z grami i aplikacjami, znanie myślenia gracza to dla nas duży atut. Ale nie zrobisz tego sam – musisz współpracować z innymi, z zespołem QA czy ludźmi z innych działów. Zaufanie i komunikacja — bycie przejrzystym, zrozumiałym i skupionym — są najważniejsze.
Ananyaa: Warto też mieć nieco wiedzy o branży. Wiedza o premierach gier na platformach, co działa, a co nie. Ale generalnie nie oczekuje się od ciebie znajomości tego wszystkiego, jak w każdej nowej roli, ktoś cię przeprowadzi i nauczy rzeczy po drodze. Więc jeśli martwisz się wymaganiami, nic się nie przejmuj. Po prostu szybko się ucz.
Mamy Nadzieję, żE Wywiad Się Podobał!
Jeśli szukasz szansy na dołączenie do branży gier, Kwalee zatrudnia. Mamy wiele ofert pracy, w tym zdalnych!
Sprawdź naszą stronę z ofertami pracy i zobacz, co Kwalee ma do zaoferowania pasjonatom. Śledź nas w mediach społecznościowych (TikTok | Twitter | YouTube | Instagram | LinkedIn | Facebook.








